Bogumiła, 61 lat
Partner okradł Bogusię ze wszystkich Jej oszczędności. Wtedy załamanie nerwowe wróciło. W końcu Bogusia dostała eksmisję. Prawie pół roku "mieszkała" w pustostanie...
Bogusia straciła partnera w wypadku motocyklowym. Przeszła wtedy załamanie. Wtedy trafiła do szpitala. Tam dowiedziała się, że jest w stanie błogosławionym, ale niestety straciła dziecko. Nie poradziła sobie z emocjami. Chcąc się podnieść zmieniła wszystko. Wyjechała za granicę do pracy, aby zapomnieć o bolesnej przeszłości i spłacić długi. Gdy wróciła do Polski poznała mężczyznę. Zaufała Mu. Ten związek okazał się pomyłką. Partner okradł Bogusię ze wszystkich Jej oszczędności. Wtedy załamanie nerwowe wróciło. W końcu Bogusia dostała eksmisję. Prawie pół roku „mieszkała” w pustostanie.
Bogusia dowiedziała się o naszej Fundacji od znajomego. Wtedy mieszkała w pustostanie. Od kwietnia tego roku mieszka w Kwiatowym Zakątku Świętej Rity. Chodzi regularnie do psychologa, aby poradzić sobie z bolesną przeszłością. Jak sama mówi ogromną radość sprawia Jej nasza nowo powstała Pracownia, w której Bogusia zostawia serce tworząc piękne świece sojowe.
To dla mnie bezpieczny Dom. Chcę tu zostać. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będę potrafiła komuś zaufać. Na razie Kwiatowy Zakątek Świętej Rity jest dla mnie miejscem uczenia się na nowo. Gdy wracam do przeszłości zaczynam płakać. Ale w tym Domu to nie wstyd. Dziękuję Fundacji, że mogę tu być.
– Bogusia-
